Praca w domu, czyli o domowym gabinecie

Z całą pewnością każdy kto musi wstawać o godzinie 4 czy 5 rano, aby zdążyć do pracy na godzinę 6 nie jeden raz marzył o tym, aby pracować w domu. Możliwość pracy w domu to fantastyczna sprawa jaką koniecznie należy docenić, bo dzięki temu bardzo wiele zyskujemy. Jeśli nasza praca pozwala nam zatem na to, aby swoje zawodowe obowiązki pełnić w domu to bez dwóch zdań powinniśmy taką możliwość wykorzystać. Po pierwsze oszczędzamy bardzo wiele czasu, bo nie musimy wstawać na godzinę czy dwie przed rozpoczęciem pracy, nie tracimy także czasu na dojazdy do pracy i powroty w godzinach szczytu do domu. Oczywiście zaoszczędzić możemy dzięki temu sporo pieniędzy na paliwo. Wiele osób narzeka na to, że praca poza domem bardzo oddala od rodziny i szczególnie od dzieci. Niejedna osoba, choć mieszka w domu, nie widuje się z dziećmi przez kilka dni. Kiedy bowiem wychodzi do pracy dzieci jeszcze śpią, a kiedy wraca z pracy dzieci niestety już śpią – w końcu praca, zwłaszcza jeśli ma się własną firmę, to nie zawsze etat w postaci 8 godzin. Czasem wiele osób poza domem przebywa i po 12 godzin. Pracując w domu z kolei możemy zawsze zrobić sobie kilka minut przerwy na wspólne drugie śniadanie czy obiad albo kawę. Dzięki temu rodzina cały czas jest w komplecie. Aby jednak praca w domu rzeczywiście miała same plusy, musimy właściwie zorganizować sobie domowy gabinet. To bowiem, że pracujemy w domu nie jest jeszcze jednoznaczne z tym, że mamy być mniej profesjonalni. Przede wszystkim nasz dom powinien w takiej sytuacji mieć dwa osobne wejścia – jedno dla domowników, drugie dla pacjentów czy klientów zainteresowanych naszymi usługami. Domowy gabinet zaś powinien sprawiać wrażenie jak najbardziej profesjonalnego, tak jakby nie znajdował się w domu, ale w najprawdziwszym biurze. Osoby nas odwiedzające będą zwracać uwagę na każdy szczegół i oceniać.

Co zrobić, gdy dziecko wyprowadza się z domu?

Zazwyczaj w życiu każdej rodziny nadchodzi taki dzień, kiedy dziecko podejmuje decyzję o tym, że już czas najwyższy wyprowadzić się z domu rodzinnego. W takiej sytuacji nastroje są bardzo różne, najczęściej szczęście pomieszane z odrobiną smutku z tego powodu, że pewien rozdział wspólnego życia bezpowrotnie się kończy. Jednocześnie smucą się i cieszą zarówno rodzice jak i dzieci. Rodzice cieszą się, bo ich dziecko dorosło i chce być samodzielne, a smucą, iż nagle w domu zrobi się nieco pusto. Dzieci oczywiście są szczęśliwe z tego powodu, że w końcu będą na swoim i teraz już w stu procentach będą samodzielnie decydować o wszystkim. Niemniej zawsze jest pewien smutek z powodu pożegnania z domem rodzinnym, choć przecież ów dom zawsze można odwiedzić. Młody człowiek zaczyna nowe życie na własną rękę, a co w takiej sytuacji z rodzicami? Fakt wyprowadzki dziecka, co przecież jest rzeczą absolutnie naturalną, nie powinien powodować zbytniego przygnębienia czy wręcz załamania. W końcu bowiem nadchodzi moment, gdy rodzice „odzyskują” dom i władzę nad nim. Zamiast więc smucić się, warto iść za ciosem, bo jest to pretekst do kolejnych zmian. Wyprowadzka dziecka jest równoznaczna z tym, że w domu przybywa dodatkowe pomieszczenie do zagospodarowania. Jeśli więc do tej pory nie było możliwości urządzenia osobno salonu i sypialni, bo obie te funkcje pełnił jeden pokój, teraz dawny pokój dziecka można przerobić na wymarzoną od lat sypialnię. Jeśli już jednak i salon i sypialnia są, można w pokoju dziecka urządzić gabinet, pokój gościnny – w końcu teraz będzie więcej miejsca, aby zapraszać rodzinę i znajomych na dłuższy pobyt. Możliwości jest bardzo wiele i która z nich ostatecznie będzie zrealizowana zależy tylko i wyłącznie od naszych chęci i naszej wyobraźni.

Jedno duże łóżko czy dwa mniejsze?

Niezależnie od tego czy mieszkamy w domu prywatnym czy w mieszkaniu, jeśli tylko mamy taką możliwość koniecznie powinniśmy wygospodarować sobie pomieszczenie, które przeznaczymy na sypialnię. Sypialnia bowiem jest miejscem naprawdę szczególnym i bardzo intymnym, do którego dostęp mamy tylko i wyłącznie my oraz nasz życiowy partner czy partnerka. Sypialnia to miejsce przeznaczone przede wszystkim do snu, ale także do wypoczynku, relaksu. Oczywiście najważniejszą rolę w pomieszczeniu jakim jest sypialnia odgrywa łóżko. Wobec tego na pewno musimy zastanowić się bardzo dobrze nad jego wyborem, aby później niczego nie żałować. I tak, jeśli mamy sypialnię to rzecz jasna zupełnie bez sensu byłoby inwestować w zwykłą sofę czy kanapę. Tutaj najbardziej odpowiednie będzie bowiem łóżko sypialniane z prawdziwego zdarzenia. Powstaje jednak pytanie o to, jakie łóżko wybrać, a może jakie łóżka? Jeśli planujemy zakup jednego łóżka, a dzielimy sypialnię z partnerem to naturalnie im większe łoże, tym lepiej. W czasie snu bowiem zdecydowanie najważniejsza jest wygoda. Nawet jeśli lubimy się przytulać to jednak czasem dobrze jest mieć wystarczająco dużo miejsca do tego, aby porządnie i zupełnie swobodnie się wyłożyć. Prawda jest jednak taka, że coraz to częściej można spotkać pary, które bardzo się kochają i cudownie ze sobą żyją (jeśli chodzi o sferę intymną, tutaj także wszystko jest wspaniale), a jednak nie sypiają w jednym dużym łóżku, ale w dwóch mniejszych, choć w jednej sypialni. I co więcej, nie ma w tym nic niezwykłego czy niewłaściwego. Są to po prostu osoby, które bardzo cenią sobie komfortowy, cudowny sen w czasie którego nikt nie ściąga z nich kołdry i nie drapie paznokciami. Są też nawet takie pary, które decydują się na dwie oddzielne sypialnie, gdyż jedno z partnerów (niekoniecznie pan) chrapie, co drugiej osobie bardzo przeszkadza i uniemożliwia wypoczynek.

Gdy teściowa chce się wprowadzić do dzieci

W życiu układa się naprawdę bardzo różnie. Zazwyczaj jest tak, że to rodzice wychowują i utrzymują dzieci, po czym te, gdy tylko dorosną, usamodzielniają się na tyle, aby założyć własną rodzinę i wyprowadzić się z domu. Prawda jest jednak taka, że dziecko wobec swoich rodziców ma pewne zobowiązania i kiedy rodzice czy której z rodziców jest w potrzebie, syn czy córka powinni udzielić potrzebnego wsparcia. Nierzadko bywa tak, że kiedy jedno z rodziców umiera, drugie zostaje zupełnie samo i załamuje się. W takiej sytuacji czasem cotygodniowe wizyty w rodzinnym domu nie są wystarczające, aby rodzic poczuł się dobrze. Problem może pojawić się, gdy czy to w głowie dziecka czy też rodzica pojawia się myśl o tym, aby znowu wspólnie zamieszkać. Ów problem z pewnością nie pojawi się, a przynajmniej nie powinien, gdy dziecko choć mieszka „na swoim”, nie ma rodziny, ale jeśli ma? Jak wiadomo, dość często mają miejsce różnego rodzaju konflikty pomiędzy teściami i teściowymi a synowymi i zięciami. Naturalną sprawą jest to, że nawet dorosły człowiek potrzebuje rodziców, martwi się o nich (zwłaszcza jeśli jednego rodzica już nie ma) i chce jak najlepiej. Z drugiej strony jeśli ma już swojego życiowego partnera czy partnerkę nie może podejmować decyzji samodzielnie, a w szczególności tak ważnych, życiowych decyzji. To, że związek dwojga ludzi rozpada się bezpośrednio czy pośrednio przez to, że jeden z rodziców wprowadza się nie jest niczym niezwykłym, jeśli jedna strona nie jest co do tego pomysłu przekonana czy tym bardziej całkowicie przeciwna. Co zrobić w takiej sytuacji? Wówczas „dziecko-mąż” czy „dziecko-żona” nie może świadomie podjąć dobrej decyzji, bo znajduje się między przysłowiowym młotem a kowadłem. Z jednej strony rodzic, który dał życie, wychował, wykształcił i utrzymywał, a z drugiej strony osoba, z którą planuje się spędzić resztę życia…

Okno drewniane czy z PCV?

To, że każdy z nas we własnym domu czy też mieszkaniu ma okna jest oczywiście rzeczą normalną. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo ważne one są i jak bardzo należy o nie dbać. Kiedy budujemy nowy dom czy też planujemy generalny remont koniecznie powinniśmy zastanowić się nad tym w jakie okna zainwestujemy. Możemy bowiem wybrać okna drewniane bądź też okna z PCV. I nie jest bez znaczenia to, w jakie okna zainwestujemy. Jeśli chodzi o okna z drewna to są one dość drogie w porównaniu z popularnymi oknami plastikowymi. Niemniej, rzeczywiście płacimy za wspaniałą jakość, ponieważ okna wykonane z drewna dobrej jakości wspaniale izolują ciepło i mogą nam niezawodnie służyć przez wiele lat. Co więcej, kiedy tylko zechcemy, w każdej chwili możemy zmienić ich kolor, możemy przywrócić całkowicie naturalny wygląd lub ozdobić w ciekawy sposób. Kiedy zaś jeden element okna z jakichś powodu zostanie uszkodzony, będziemy mogli go wymienić bez konieczności wymiany całych okien. Wiele osób wybiera właśnie okna z drewna z tego względu, że są one wykonane z całkowicie naturalnego materiału i wobec tego tworzą niezwykły klimat w pomieszczeniu, w którym się znajdują. Jeśli zaś chodzi o okna z PCV, uważane były jeszcze niedawno temu za synonim nowoczesności. Początkowo bardzo drogie, a obecnie są dość tanie dlatego też większość z nas będzie mogła sobie na nie pozwolić. Wadą okien tego rodzaju jest to, że kiedy z biegiem czasu zaczną tracić na swoim wyglądzie (przede wszystkim chodzi o żółknięcie) nie będziemy w stanie zbyt wiele z tym zrobić. Okna plastikowe są szczególnie narażone na żółknięcie w takim pomieszczeniu jak kuchnia. Oczywiście ostateczna decyzja na temat tego, jakie okna wybierzemy zależy od nas, naszych upodobań i oczywiście możliwości finansowych.

Dlaczego ważna jest prywatność w domu?

Każdy kto posiada własny dom czuje się wspaniale. Nie ma bowiem nic ważniejszego niż cisza i spokój oraz pełen komfort, kiedy wraca się przykładowo po całym dniu pracy do domu i można w końcu wypocząć. Bardzo ważne jest to, aby wówczas nikt z zewnątrz nam nie przeszkadzał. Gdzie jak gdzie, ale we własnych czterech kątach powinniśmy mieć prywatność. Z jakiego powodu jest to, aż tak bardzo ważne? To właśnie bowiem w swoim domowym zaciszu odzyskujemy spokój i nabieramy sił na kolejny dzień. W naszym domu to my wyznaczamy wszelkie zasady i robimy to, na co mamy ochotę. Aby jednak móc robić to bez jakichkolwiek przeszkód, prywatność jest niezbędna. Nikt nie ma prawa wejść nieproszony do naszego domu, nikt też nie ma prawa zaglądać nam przez okno. O własną prywatność należy jednak odpowiednio zadbać. W jaki sposób? Oczywiście nie chodzi o to, aby odcinać się od całego świata zewnętrznego, ale o to, aby móc to zrobić choć na chwilę, kiedy tego potrzebujemy. W tej sytuacji na pewno należy zadbać o właściwe zasłonięcie okien, szczególnie w takim miejscu jak sypialnia, które jednak jest miejscem intymnym. Możemy zrobić to przykładowo poprzez założenie zasłon i firan, rolet czy żaluzji. Bez względu na to, na co się zdecydujemy, ważne żebyśmy czuli się komfortowo, a uczucie tego, że ktoś nas podgląda czy też może to robić na pewno z komfortem wiele wspólnego nie ma. Jeśli mieszkamy w dużym domu z licznymi domownikami, to pomimo tego, że są to osoby nam najbliższe, także powinniśmy mieć możliwość pobyć sami. Dlatego też w każdym prywatnym pokoju powinny być drzwi, także w naszym. W końcu to, że zamykamy drzwi, nawet na klucz, wcale nie oznacza od razu tego, że coś złego robimy. Czasem drzwi warto zamknąć po prostu po to, aby w ciszy poleżeć i poczytać dobrą książkę czy ulubioną gazetę podczas gdy reszta domowników ogląda głośno telewizję czy słucha muzyki.

Co zrobić, gdy dziecko chce wprowadzić do domu partnera?

Zazwyczaj dość naturalnym stanem rzeczy jest to, że kiedy dziecko dorasta, opuszcza dom. Wyprowadza się do własnego domu czy też mieszkania, zakłada rodzinę, a później w miarę możliwości odwiedza swoich rodziców. I choć taki właśnie „schemat” naszego życia jest jak najbardziej dobry to jednak nie dotyczy każdego. Są bowiem i takie osoby, które pomimo chęci założenia własnej rodziny czy pomimo tego, że już ją mają wcale nie zamierzają się wyprowadzić ze swojego domu rodzinnego, a wręcz przeciwnie. Rodzice często zostają postawieni w takiej sytuacji przed faktem dokonanym, gdy dziecko oznajmia, że partner/partnerka wprowadza się, bo są razem, chcą ze sobą być, ale nie mają możliwości by gdzie indziej mieszkać razem. Jeśli rodzice lubią partnerkę syna czy też partnera córki i żyją z nimi w doskonałych relacjach to, choć taka przeprowadzka wiele zmienia, istnieje szansa na to, że wszystko będzie dobrze. Gorzej jest jednak, gdy rodzice nie darzą owej osoby szczególną sympatią i wcale nie podoba im się to, że ktoś, bądź co bądź obcy, będzie mieszkał pod ich dachem. Wówczas może dojść do poważnej kłótni pomiędzy dzieckiem a rodzicami. Dziecko będzie bowiem zapewne zarzucało swoim rodzicom, iż nie wspierają go. Ale z obiektywnego punktu widzenia wcale nie o to chodzi. Zwłaszcza, że mieszkanie czy dom należą do rodziców dziecka i to oni całe życie do tej pory wychowywali je i utrzymywali. Kiedy zaś dziecko dorośnie, rodzice mają prawo do tego, aby ponownie zacząć żyć swoim życiem i swobodnie czuć się we własnych czterech kątach, na które być może całe życie ciężko pracowali. Jeśli rodzice nie życzą sobie obecności kogokolwiek w ich domu poza ich własnym dzieckiem i znajomymi czy rodziną, których sami zapraszają na kawę, mają do tego pełne prawo i powinniśmy od razu dziecku jasno przedstawić sprawę.

Kiedy dać dziecku do zrozumienia, że musi się wyprowadzić?

Zupełnie naturalną sprawą jest to, że czy to wcześniej czy później dzieci wyprowadzają się od swoich rodziców, opuszczają swój dom rodzinny niezależnie od tego czy chcą zamieszkać samodzielnie, wynajmować mieszkanie z kimś znajomym, czy wybudować dom z przyszłym współmałżonkiem. Jest to naturalna kolej rzeczy i wcale nie oznacza tego, że u rodziców jest źle, że to rodzice wyrzucają dziecko z domu i tym podobne przykre sprawy. Młody człowiek, który jest dobrze wychowany i świadomy pewnych wartości pragnie po prostu usamodzielnić się na tyle, na ile jest to tylko możliwe. Ale czy zawsze? Otóż, nie. Bywają i tacy, którzy za nic w świecie nie chcą wyprowadzić się od swoich rodziców, bo jest im tam dobrze przykładowo pod względem finansowym, bo nawet jeśli pracują i oddają jakieś pieniądze rodzicom to na pewno nie jest to tyle, ile musieliby przeznaczyć na samodzielnie utrzymanie, opłatę za mieszkanie. Dobrze jest też pod wieloma innymi względami, bo nawet jeśli taki człowiek musi coś w domu zrobić to jednak mama ugotuje obiad, wypierze ubrania, jak „dziecko” zachoruje to się nim zaopiekuje. Być może nie jest to do końca zdrowy i prawidłowy układ, ale jeśli i rodzice wyrażają na coś takiego zgodę (a czasem wręcz robią wszystko, aby dziecko jeszcze się nie wyprowadzało) to dobrze. Gorzej jednak jeśli rodzice po wielu latach utrzymywania i wychowywania dziecka pragną w końcu znowu mieć coś z życia dla siebie i chcieliby, aby dziecko się usamodzielniło i wyprowadziło, a dziecko się nie kwapi. Jak zatem i kiedy zasugerować dorosłemu już dziecku to, że czas najwyższy, aby się wyprowadziło? Jest to zadanie bardzo trudne, bo zbyt wrażliwy człowiek może poczuć się odrzucony. Jednak to rodzice swoje dziecko znają najlepiej i wiedzą, jak zacząć temat, aby nie skończyło się wyrzutami, żalem i obrazą. Człowiek, który ma jednak już około 25-30 lat powinien myśleć o wyprowadzce, więc jeśli nie myśli, warto go zawczasu zacząć namawiać.

Wyprowadzka z domu rodzinnego

Niemal każdy z nas marzy o tym, aby wcześniej czy później wyprowadzić się z rodzinnego domu, od rodziców. Nie chodzi tu jednak tylko o kwestię kontaktów z bliskimi, które nie zawsze są dobre. Nawet bowiem jeśli mamy wspaniałą rodzinę, w końcu przychodzi taki czas, że chcemy zamieszkać na swoim. Jest to sprawa zupełnie naturalna, bo każdy dorosły człowiek, zwłaszcza ten, który marzy o założeniu własnej rodziny, pragnie mieć odrobiny więcej prywatności niż tylko ta, którą może zapewnić sobie w swoim pokoju. Poza tym, kiedy się wyprowadzi, nie mieszka już u rodziców czyli w takim „swoim-nieswoim” domu, ale we własnym, za który sam jest odpowiedzialny i sam może podejmować wszelkie decyzje czy to dotyczące remontu, zakupu nowych sprzętów, pozbycia się starych i tak dalej. Po wyprowadzce, przynajmniej początkowo, radość związana z ową wyprowadzką może być nieco przyćmiona z takiego powodu jak tęsknota za rodziną i domem, który bardzo dobrze się znało, gdzie znany był każdy kąt. Prawda jest jednak taka, że wszystko jest kwestią przyzwyczajenia i bardzo szybko dojdziemy do tego, że przecież dom rodzinny możemy odwiedzić w absolutnie każdej chwili. Przecież mimo tego, że się wyprowadziliśmy, zawsze będzie to nasz dom rodzinny, w którym było nam dane spędzić niemal połowę życia od najwcześniejszych dziecięcych lat, a może nawet od samego urodzenia. Zawsze będzie to miejsce, w którym będziemy miele wiedzeni i przyjmowani z otwartymi ramionami, bo to, jakie po naszej wyprowadzce zachowamy kontakty z rodzicami zależy wyłącznie od nas. Rodzice to jednak nie to samo co jacyś tam znajomi, z którymi kontakt może się zepsuć czy całkowicie urwać jeśli nie będziemy widywać się z nimi tak często jak dotychczas. Rodzice przecież nigdy o nas nie zapomną, a gdyby nam się nieco zdarzyło z powodu natłoku pracy i innych spraw, sami będą zabiegać o to, abyśmy przyjechali i zostali na trochę. Poza tym, jeśli naprawdę bardzo mocno jesteśmy ze swoją rodziną związani, nie musimy się wyprowadzać bardzo daleko.

Czym zasłonić okno?

Czasem nie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo ważnym elementem w naszych domowych wnętrzach jest okno. Prawda zaś jest taka, że pełni ono niezwykle ważne funkcje. Po pierwsze wpuszcza światło dzienne do pomieszczenia, możemy okno otworzyć w czasie upałów, aby wpuścić do domu odrobinę świeżego powietrza, przewietrzyć dom. Przez okno też możemy zobaczyć przykładowo kto wchodzi na nasze podwórko jeśli mieszkamy w domu prywatnym lub do klatki jeśli mieszkamy w bloku. Z drugiej strony jednak tak jak my możemy zobaczyć z wewnątrz coś lub kogoś na zewnątrz, tak i ktoś z zewnątrz może obejrzeć sobie nas i nasz dom, zwłaszcza jeśli mieszkamy na parterze. Może się to niektórym wydawać całkiem niepoważne czy zabawne, ale prawda jest także taka, że są osoby, które lubią podglądać swoich sąsiadów z lornetką w dłoni. Wobec tego, okno w wielu różnych przypadkach powinno być zasłonięte, bo od tego zależy nasza prywatność. Czym owe okno możemy zasłonić? Najpopularniejsze rozwiązania to oczywiście firany i grube zasłony. Niemniej, owe zasłony, szczególnie te długie i ciężkie wychodzą z mody. Na szczęście mamy kilka innych opcji jak rolety (rodzajów rolet jest bardzo wiele), żaluzje czy również coraz to bardziej popularne verticale. Co zatem wybrać? Tak na dobrą sprawę wiele zależy od tego co się nam podoba, jakie mamy potrzeby. Jeśli lubimy tradycyjne wnętrza, bardzo swojskie, rustykalne to firany i zasłony będą dla nas na pewno dobrym rozwiązaniem. Jeżeli jednak cenimy sobie lekkość, minimalizm to na pewno uda się nam znaleźć coś wśród bogatego wyboru żaluzji czy rolet. Wówczas nawet możemy zrezygnować całkowicie z firanek. Jakie pomieszczenia warto zasłonić? Oczywiście przede wszystkim sypialnię i łazienkę, jeśli w łazience mamy duże okno i istnieje możliwość, że ktoś będzie chciał i co gorsza będzie w stanie podejrzeć nas przez nie.